Przedsądowe wezwanie do zapłaty z Polski a spór z tureckim kontrahentem – dlaczego to często nie działa?
- Joanna Kuruçaylıoğlu

- 1 dzień temu
- 2 minut(y) czytania
W sporach z tureckim kontrahentem emocje często popychają przedsiębiorców do szybkiego działania:
„Wyślijmy przedsądowe wezwanie do zapłaty z Polski”.Problem polega na tym, że w relacjach prawa tureckiego takie pismo co do zasady nie wywołuje skutków prawnych, których przedsiębiorca się spodziewa.
Dlaczego zwykłe wezwanie z Polski nie wystarcza?
W systemie tureckim formalne wezwanie przedsądowe ma określoną funkcję prawną:
może przerwać bieg przedawnienia,
może postawić dłużnika w stan zwłoki,
może wyznaczyć wiążący termin do spełnienia świadczenia,
stanowi istotny dowód w przyszłym procesie.
Aby jednak wywołało te skutki, musi zostać sporządzone i doręczone zgodnie z tureckimi wymogami formalnymi.
Notarialne wezwanie (ihtarname) – kluczowy element
W praktyce skuteczne wezwanie w Turcji przyjmuje formę tzw. ihtarname – notarialnego wezwania do zapłaty. Charakterystyka:
sporządzane przez adwokata,
doręczane za pośrednictwem notariusza,
potwierdzone urzędowo co do treści i daty doręczenia.
To nie jest zwykły e-mail ani list polecony. W sporach transgranicznych forma ma znaczenie fundamentalne.
Podstawa prawna
Türk Borçlar Kanunu (Turecki Kodeks Zobowiązań)
art. 117 TBK – reguluje skutki zwłoki dłużnika oraz moment, od którego dłużnik może zostać uznany za pozostającego w opóźnieniu,
przepisy dotyczące skutecznego wezwania do wykonania zobowiązania.Türk Ticaret Kanunu (Turecki Kodeks Handlowy)
regulacje dotyczące relacji między przedsiębiorcami,
zasady odpowiedzialności w obrocie gospodarczym.Noterlik Kanunu (Prawo o notariacie)
określa zasady doręczeń notarialnych,
nadaje wezwaniach formalny charakter dowodowy.Co w praktyce oznacza wysłanie „zwykłego” wezwania z Polski?
Pismo wysłane przez polskiego prawnika bezpośrednio do tureckiej spółki:
nie przerywa bieg terminów,
nie skutecznie stawia dłużnika w stan zwłoki w rozumieniu prawa tureckiego,
nie równoważnego dowodu formalnego doręczenia,
W efekcie przedsiębiorca ma poczucie, że „podjął działania”, ale w systemie tureckim często nic istotnego się nie wydarzyło.
Obowiązkowa mediacja – dodatkowy etap
W wielu kategoriach sporów handlowych w Turcji przed wniesieniem pozwu wymagana jest obowiązkowa mediacja. Jeżeli nie zostanie przeprowadzona, sąd może odrzucić pozew jako niedopuszczalny. To kolejny element, który różni system turecki od polskiego i wymaga właściwej strategii od samego początku.
Wniosek praktyczny dla polskich firm
Jeżeli planują Państwo realne działania sądowe w Turcji, właściwa kolejność powinna wyglądać następująco:
Analiza jurysdykcji i właściwego prawa.
Ocena obowiązkowej mediacji.
Sporządzenie i doręczenie notarialnego wezwania (ihtarname).
Dopiero następnie – postępowanie sądowe lub egzekucyjne (icra takibi).
W sporach transgranicznych forma nie jest formalizmem.Jest warunkiem skuteczności.
Dlaczego to ma znaczenie?
W praktyce często spotykam się z sytuacją, w której przedsiębiorca:
wysłał wezwanie z Polski,
odczekał kilka tygodni,
uznał, że druga strona „ignoruje sprawę”,
dopiero później rozpoczął analizę systemu tureckiego.
To powoduje stratę czasu, osłabienie pozycji procesowej i czasem utratę istotnych terminów.
W Turcji notarialne wezwanie to nie formalność. To element konstrukcyjny całej strategii procesowej.
Jeżeli mają Państwo spór z tureckim kontrahentem i rozważają działania prawne, warto najpierw ocenić, czy podejmowane kroki są skuteczne w systemie prawa tureckiego, a nie tylko w polskim modelu postępowania.



Komentarze