„To tylko 500 euro oszczędności” – ile naprawdę kosztuje brak due diligence w Turcji?
- Joanna Kuruçaylıoğlu

- 1 dzień temu
- 2 minut(y) czytania
Miałam klientkę, która przelała znaczną zaliczkę tureckiej spółce. Dwa miesiące później okazało się, że firma miała już zajęcia komornicze i toczyły się wobec niej postępowania egzekucyjne. Nie przeprowadzono nawet podstawowej weryfikacji kontrahenta.Uznano, że „to tylko 500 euro oszczędności”. W efekcie – kilkaset tysięcy euro straty i dwa lata sporów sądowych. To nie jest jednostkowy przypadek. W Turcji widzę ten schemat bardzo często.
Dlaczego polskie firmy pomijają weryfikację?Decyzja o współpracy zapada szybko:
dobra cena,
rekomendacja,
profesjonalna strona internetowa,
sprawne rozmowy handlowe.
Klient zakłada, że skoro firma działa, wystawia faktury i ma biuro, wszystko jest w porządku.
Zaufanie w biznesie jest ważne.Ale w obrocie międzynarodowym nie może zastępować weryfikacji.
Co należy sprawdzić przed podpisaniem umowy w Turcji?Podstawowa analiza kontrahenta w Turcji powinna obejmować:
1. Rejestr handlowy (Ticaret Sicil)
Czy spółka jest aktywna?
Kto ją reprezentuje?
Czy dane w umowie są zgodne z rejestrem?
2. Postępowania egzekucyjne (icra)
Czy wobec spółki toczą się postępowania komornicze?
Czy istnieją zajęcia rachunków bankowych?
Czy występują zaległości systemowe?
3. Struktura właścicielska
Czy struktura była wielokrotnie zmieniana?
Czy udziały nie są przedmiotem sporów?
Czy spółka nie była „przepisywana” między podmiotami?
4. Kapitał i realna skala działalności
Czy kapitał zakładowy odpowiada deklarowanej skali operacji?
Czy bilanse są spójne z obrotem?
Czy działalność ma realne zaplecze operacyjne?
To informacje, które można zweryfikować przed przelaniem pieniędzy. Czy due diligence daje 100% bezpieczeństwa? Nie. Żadna analiza nie daje pełnej gwarancji. Ale brak jakiejkolwiek weryfikacji niemal zawsze zwiększa ryzyko wielokrotnie. W praktyce najdroższe nie jest due diligence za 500 euro.Najdroższe są lata spędzone w sporach sądowych i zaliczki nie do odzyskania.
Specyfika rynku tureckiego
W Turcji:
procedura egzekucyjna (icra takibi) może zostać wszczęta bardzo szybko,
informacje o postępowaniach nie są tak transparentne jak w niektórych krajach UE,
zmiany właścicielskie potrafią następować dynamicznie.
Dlatego weryfikacja „na słowo” jest niewystarczająca.
Najczęstszy błąd
„To niewielka kwota, nie ma sensu robić analizy.”Tymczasem wiele sporów zaczyna się od małych zaliczek, które później rosną do kilkuset tysięcy euro – wraz z kosztami prawnymi, tłumaczeniami, opiniami biegłych i egzekucją. Oszczędność na początku często kończy się milionową stratą.
Wnioski dla polskich firm współpracujących z Turcją
Przed podpisaniem umowy warto:
zweryfikować rejestr handlowy
sprawdzić postępowania egzekucyjne
przeanalizować strukturę właścicielską
ocenić realną skalę działalności
dostosować zabezpieczenia płatności
W obrocie międzynarodowym due diligence nie jest luksusem.Jest elementem zarządzania ryzykiem.
Jeżeli Państwa firma planuje współpracę z tureckim kontrahentem lub chcą Państwo zweryfikować podmiot przed przelaniem zaliczki – warto zrobić to zanim pojawi się problem.



Komentarze