Zostałeś oszukany w Turcji? Co możesz zrobić i jak wygląda procedura karnaPrzewodnik dla Polaków (styczeń 2026)
- Joanna Kuruçaylıoğlu

- 6 godzin temu
- 3 minut(y) czytania
Coraz więcej Polaków podróżuje do Turcji nie tylko turystycznie, ale także w celach biznesowych, inwestycyjnych czy medycznych. Wraz z tym rośnie niestety liczba sytuacji, w których pojawia się pytanie: „Zostałem oszukany w Turcji – i co teraz?”. Problem polega na tym, że wiele osób próbuje reagować tak, jak w Polsce lub w innym kraju UE, co w tureckich realiach prawnych zwyczajnie się nie sprawdza.
Ten artykuł nie jest powtórzeniem klasycznego „co to jest oszustwo”. To praktyczny poradnik, który pokazuje sprawę od strony decyzji, błędów i realnych możliwości, z jakimi spotykają się Polacy w Turcji – stan prawny i praktyka na sierpień 2026 r.
Oszustwo w Turcji – dlaczego to wygląda inaczej niż w Polsce?
Pierwszą rzeczą, którą trzeba jasno powiedzieć, jest to, że turecka procedura karna jest znacznie bardziej formalna i scentralizowana niż polska. To, co w Polsce bywa „zgłoszeniem na policji”, w Turcji bardzo szybko staje się postępowaniem prowadzonym pod nadzorem prokuratora.

Oszustwo (dolandırıcılık) w tureckim prawie karnym jest traktowane poważnie – zwłaszcza gdy:
dotyczy cudzoziemca,
ma charakter transgraniczny,
wiąże się z działalnością gospodarczą, inwestycją lub usługami.
W praktyce oznacza to, że nie każda sprawa da się „odkręcić rozmową”, a źle poprowadzone pierwsze kroki potrafią zamknąć drogę do dalszych działań.Najczęstsze sytuacje, w których Polacy są oszukiwani w Turcji
Z perspektywy praktyki prawniczej, powtarzają się te same schematy. Polacy zgłaszają się po pomoc najczęściej wtedy, gdy doszło do:
zapłaty za usługę lub towar, który nigdy nie został dostarczony,
„inwestycji” w nieruchomość lub biznes, która okazała się fikcyjna,
problemów z kliniką, pośrednikiem lub firmą usługową,
podpisania umowy, której treść była inna niż ustne ustalenia,
wykorzystania bariery językowej lub presji czasu.
Co istotne, wiele z tych sytuacji na pierwszy rzut oka wygląda jak sprawa cywilna, ale w tureckiej praktyce może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo oszustwa.
Pierwszy błąd: „poczekajmy, może się dogadamy”
Największym błędem, jaki popełniają Polacy, jest zbyt długie czekanie. W Turcji czas ma znaczenie nie tylko dowodowe, ale i proceduralne. Im szybciej zostanie złożone zawiadomienie, tym:
większa szansa na zabezpieczenie dowodów,
większa wiarygodność pokrzywdzonego,
większe pole manewru dla prokuratora.
Czekanie „aż druga strona odda pieniądze” bardzo często działa na korzyść sprawcy, a nie poszkodowanego.Jak faktycznie wygląda procedura karna w Turcji?
Postępowanie karne w Turcji rozpoczyna się od zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Może ono zostać złożone:
na policji,
bezpośrednio w prokuraturze,
przez pełnomocnika.
Od tego momentu sprawą kieruje prokurator, a nie – jak często zakładają cudzoziemcy – policja. To prokurator decyduje:
czy wszcząć formalne śledztwo,
czy wezwać strony,
czy zabezpieczyć dokumenty, środki finansowe lub komunikację.
Postępowanie prowadzone jest zgodnie z tureckim kodeksem postępowania karnego, a czynności wykonują organy podległe Turecka Policja oraz prokuraturze.
Czy trzeba być w Turcji, żeby złożyć zawiadomienie?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Odpowiedź brzmi: nie zawsze. W wielu sprawach możliwe jest:
złożenie zawiadomienia przez pełnomocnika,
prowadzenie sprawy bez stałej obecności pokrzywdzonego,
reprezentowanie interesów cudzoziemca przed organami.
Kluczowe jest jednak odpowiednie przygotowanie dokumentów i strategii – w Turcji formalizm ma znaczenie, a błędy proceduralne potrafią zablokować sprawę na bardzo wczesnym etapie.
Sprawa karna czy cywilna?
To nie zawsze oczywiste. Jednym z najważniejszych elementów jest prawidłowa kwalifikacja sprawy. W Turcji bardzo często:
sprawy cywilne mają „komponent karny”,
sprawy karne wymagają równoległych działań cywilnych,
nieprawidłowa strategia prowadzi do umorzenia.
Dlatego kluczowe pytanie nie brzmi: „czy mnie oszukano?”, lecz:„jaką drogą prawną mam największą szansę odzyskać pieniądze lub zabezpieczyć swoje interesy?”
Co możesz zrobić już teraz, jeśli podejrzewasz oszustwo?
Jeżeli podejrzewasz, że padłeś ofiarą oszustwa w Turcji:
Zabezpiecz całą dokumentację – umowy, przelewy, wiadomości, nagrania.
Nie prowadź chaotycznej korespondencji ze sprawcą.
Nie podpisuj nowych dokumentów „na szybko”.
Skonsultuj sprawę, zanim wykonasz formalny krok – w Turcji pierwsze pismo często determinuje cały przebieg postępowania.




Komentarze